Muzeum Śląska Cieszyńskiego
2010-04-12 09:48:33

          Biblioteka Naukowa Muzeum Śląska Cieszyńskiego powstała jako biblioteka muzealna wraz z założeniem w 1901 r. cieszyńskiego Muzeum Miejskiego. Oprócz innych przedmiotów napływały do jego zbiorów także książki, zarówno stare, traktowane jak eksponaty, jak i użytkowe, służące pomocą przy opracowywaniu zbiorów. Biblioteka Muzeum pozostała odrębnym, liczącym kilka tysięcy woluminów zespołem także po 1935 r., kiedy Muzeum przejęło funkcjonujące dotąd samodzielnie cieszyńskie księgozbiory zabytkowe. Po wydzieleniu w 1960 r. z Muzeum zespołów bibliotecznych i utworzeniu Oddziału Zabytkowego Biblioteki Śląskiej (obecnie Książnica Cieszyńska), znaczna część dawnego księgozbioru muzealnego pozostała przy Muzeum w Cieszynie. Funkcjonuje ona odtąd jako odrębna biblioteka, powiększana poprzez zakupy oraz dary osób prywatnych. Najcenniejsze nabytki to zawierający cenne inkunabuły i stare druki fragment księgozbioru znanego cieszyńskiego kolekcjonera Brunona Konczakowskiego (1881-1959) oraz biblioteka nauczyciela i lokalnego działacza społecznego Wincentego Zająca (1903-1975). Biblioteka muzealna pełni rolę księgozbioru podręcznego, gromadzi zatem książki pomocne w pracach poszczególnych działów Muzeum, a więc z zakresu archeologii, historii, techniki, historii sztuki, fotografii, a ponadto opracowania dotyczące historii Śląska i Śląska Cieszyńskiego. W muzealnych zbiorach bibliotecznych zgromadzono też kilkaset tytułów czasopism. Obecnie księgozbiór liczy ponad 24 000 jednostek inwentarzowych. Odrębny inwentarz starych druków zawiera 370 jednostek, w tym 21 inkunabułów.

<p style="text-align: justify;"><strong>Antyfonarz, XV w. </strong><br>
Antyfonarze, czyli księgi liturgiczne zawierające teksty i nuty pieśni wykonywanych w czasie mszy, musiały otrzymywać duże formaty, aby ich zapisy pozostawały czytelne z większej odległości, dla całego ch&oacute;ru. Ze względu na swoją rolę, z reguły uzyskiwały też efektowną szatę graficzną. Zachowany w zbiorach Muzeum antyfonarz pochodzi z południowych Włoch lub Hiszpanii i wykonany został XV w. Zawiera trzy całostronicowe miniatury przedstawiające kr&oacute;la Dawida grającego na harfie, Jezusa wypędzającego kupc&oacute;w ze świątyni oraz uroczysty wjazd Jezusa do Jerozolimy. Ich autorem jest Giovanni Battista da Rossa, malarz działający w drugiej połowie XV wieku w południowej Europie. Antyfonarz, wykonany z pergaminu, oprawny jest w deski obciągnięte sk&oacute;rą i zaopatrzone w metalowe okucia i duży superekslibris. Waży 18 kg.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Antyfonarz, XV w. </strong><br> Antyfonarze, czyli księgi liturgiczne zawierające teksty i nuty pieśni wykonywanych w czasie mszy, musiały otrzymywać duże formaty, aby ich zapisy pozostawały czytelne z większej odległości, dla całego ch&oacute;ru. Ze względu na swoją rolę, z reguły uzyskiwały też efektowną szatę graficzną. Zachowany w zbiorach Muzeum antyfonarz pochodzi z południowych Włoch lub Hiszpanii i wykonany został XV w. Zawiera trzy całostronicowe miniatury przedstawiające kr&oacute;la Dawida grającego na harfie, Jezusa wypędzającego kupc&oacute;w ze świątyni oraz uroczysty wjazd Jezusa do Jerozolimy. Ich autorem jest Giovanni Battista da Rossa, malarz działający w drugiej połowie XV wieku w południowej Europie. Antyfonarz, wykonany z pergaminu, oprawny jest w deski obciągnięte sk&oacute;rą i zaopatrzone w metalowe okucia i duży superekslibris. Waży 18 kg.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Jacobus de Voragine, Legenda aurea sanctorum, sive Lombardica historia, Nuremberge 1481</strong><br>
<em>Legenda aurea (Złota legenda)</em> jest największym i najpopularniejszym, średniowiecznym zbiorem żywot&oacute;w świętych. Informacje tu zamieszczone autor zestawił na podstawie ustnych podań i wczesnych opracowań. Ułożył legendy zgodnie z kościelnym kalendarzem liturgicznym. O popularności tego dzieła świadczy fakt, że do czas&oacute;w wsp&oacute;łczesnych zachowało się ok. 800 jego odpis&oacute;w. Już w XVI w. <em>Złota legenda</em> doczekała się przekładu na język polski, obecnie zachowanego tylko we fragmentach.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Jacobus de Voragine, Legenda aurea sanctorum, sive Lombardica historia, Nuremberge 1481</strong><br> <em>Legenda aurea (Złota legenda)</em> jest największym i najpopularniejszym, średniowiecznym zbiorem żywot&oacute;w świętych. Informacje tu zamieszczone autor zestawił na podstawie ustnych podań i wczesnych opracowań. Ułożył legendy zgodnie z kościelnym kalendarzem liturgicznym. O popularności tego dzieła świadczy fakt, że do czas&oacute;w wsp&oacute;łczesnych zachowało się ok. 800 jego odpis&oacute;w. Już w XVI w. <em>Złota legenda</em> doczekała się przekładu na język polski, obecnie zachowanego tylko we fragmentach.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Werner Rolevinck, Fasciculus temporum, Venice 1485</strong><br>
Dzieło Wernera Rolevincka stanowi typową średniowieczną kronikę świata. Stronice zostały podzielone na &quot;strefy&quot;. Przez środek biegnie linia tradycji chrześcijańskiej. Gł&oacute;wne postaci historii biblijnej, przedstawione w barwnych okręgach, tworzą jakby genealogię &quot;poziomą&quot;. Nad nią znajduje się część poświęcona wydarzeniom świeckim. Pojawiają się tu opisy dotyczące historii Asyrii, Babilonu czy Rzymu. Narodzenie Chrystusa, jako przełom w historii, zaznaczono wyraźnie znakiem graficznym. Po nim następuje opis historii Kościoła, papieży i świata nowożytnego z jego rzymskimi i bizantyjskimi cesarzami oraz władcami Francji i Niemiec. Kronika kończy się na 1284 r. Wartość <em>Fasciculus temporum</em> jako źr&oacute;dła historycznego jest niewielka. Dzieło stanowi za to ważny, bogaty w ryciny zabytek średniowiecznej sztuki drukarskiej.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Werner Rolevinck, Fasciculus temporum, Venice 1485</strong><br> Dzieło Wernera Rolevincka stanowi typową średniowieczną kronikę świata. Stronice zostały podzielone na &quot;strefy&quot;. Przez środek biegnie linia tradycji chrześcijańskiej. Gł&oacute;wne postaci historii biblijnej, przedstawione w barwnych okręgach, tworzą jakby genealogię &quot;poziomą&quot;. Nad nią znajduje się część poświęcona wydarzeniom świeckim. Pojawiają się tu opisy dotyczące historii Asyrii, Babilonu czy Rzymu. Narodzenie Chrystusa, jako przełom w historii, zaznaczono wyraźnie znakiem graficznym. Po nim następuje opis historii Kościoła, papieży i świata nowożytnego z jego rzymskimi i bizantyjskimi cesarzami oraz władcami Francji i Niemiec. Kronika kończy się na 1284 r. Wartość <em>Fasciculus temporum</em> jako źr&oacute;dła historycznego jest niewielka. Dzieło stanowi za to ważny, bogaty w ryciny zabytek średniowiecznej sztuki drukarskiej.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Bernard de Breydenbach, Peregrinatio in Terram Sanctam, Mainz 1486</strong><br>
Dzieło Bernarda Breydenbacha, niemieckiego duchownego i doktora prawa, jest relacją z jego podr&oacute;ży do Palestyny. Autor wyruszył z Wenecji i poprzez jej wyspiarskie posiadłości dotarł do Jerozolimy. Dzieło zawiera drzeworyty i teksty opisujące miejscowości, kt&oacute;re zwiedził. Obok opis&oacute;w świętych miejsc chrześcijaństwa, B. Breydenbach zamieścił w swojej relacji charakterystyki zamieszkujących Ziemię Świętą grup etnicznych i konfesyjnych, Żyd&oacute;w, Grek&oacute;w, Syryjczyk&oacute;w, Frank&oacute;w, Saracen&oacute;w, Jakobit&oacute;w, Nestorian i Maronit&oacute;w. Informacje o ludach i wyznaniach uzupełnił ilustracjami i wyobrażeniami używanych przez nich alfabet&oacute;w. Druga część dzieła to opis wędr&oacute;wki do klasztoru św. Katarzyny na Synaju, jaką autor podjął wraz z Janem de Solms i Filipem de Bicken. Opr&oacute;cz Synaju opisuje B. Breydenbach r&oacute;wnież Egipt i jego okolice. Całość uzupełnia spis wysp należących do Wenecji. Dzieło, ogłoszone drukiem przez Piotrs Sch&ouml;ffera w 1486 r. jest jednym z pierwszych drukowanych itinerari&oacute;w. Złożone zostało szwabachą wprowadzoną do typografii rok wcześniej. Drzeworyty zdobiące to wydawnictwo wykonał Erhard Reuwich.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Bernard de Breydenbach, Peregrinatio in Terram Sanctam, Mainz 1486</strong><br> Dzieło Bernarda Breydenbacha, niemieckiego duchownego i doktora prawa, jest relacją z jego podr&oacute;ży do Palestyny. Autor wyruszył z Wenecji i poprzez jej wyspiarskie posiadłości dotarł do Jerozolimy. Dzieło zawiera drzeworyty i teksty opisujące miejscowości, kt&oacute;re zwiedził. Obok opis&oacute;w świętych miejsc chrześcijaństwa, B. Breydenbach zamieścił w swojej relacji charakterystyki zamieszkujących Ziemię Świętą grup etnicznych i konfesyjnych, Żyd&oacute;w, Grek&oacute;w, Syryjczyk&oacute;w, Frank&oacute;w, Saracen&oacute;w, Jakobit&oacute;w, Nestorian i Maronit&oacute;w. Informacje o ludach i wyznaniach uzupełnił ilustracjami i wyobrażeniami używanych przez nich alfabet&oacute;w. Druga część dzieła to opis wędr&oacute;wki do klasztoru św. Katarzyny na Synaju, jaką autor podjął wraz z Janem de Solms i Filipem de Bicken. Opr&oacute;cz Synaju opisuje B. Breydenbach r&oacute;wnież Egipt i jego okolice. Całość uzupełnia spis wysp należących do Wenecji. Dzieło, ogłoszone drukiem przez Piotrs Sch&ouml;ffera w 1486 r. jest jednym z pierwszych drukowanych itinerari&oacute;w. Złożone zostało szwabachą wprowadzoną do typografii rok wcześniej. Drzeworyty zdobiące to wydawnictwo wykonał Erhard Reuwich.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Albumazar Abalahi, Introductiorium in astronomiam, Erhard Ratdolt, Augsburg 1498</strong><br>
<em>Kitab al-mundhal al-Kabir czyli Introductiorium in astronomiam (Wprowadzenie do astronomii)</em> składa się z pięciu ksiąg, z kt&oacute;rych każda poświęcona jest innemu zagadnieniu. Księga I relacjonuje genezę i historię astronomii, księga II omawia ruchy ciał niebieskich, księga III opisuje szczeg&oacute;łowo zjawiska astronomiczne, księga IV poświęcona jest udowadnianiu twierdzeń astronomicznych. Ostatnia, księga V m&oacute;wi o pożytkach płynących z astronomii. Tekst <em>Wprowadzenia do astronomii </em>przełożył Hermann Dalmata. Erhard Ratdolt (1447-1527), kt&oacute;ry dzieło to ogłosił drukiem, w latach 1476-1485 prowadził drukarnię w Wenecji, a od 1485 r. w swym rodzinnym Augsburgu. Wsławił się m.in. inicjałami drzeworytowymi z białym ornamentem roślinnym na czarnym tle tzw. &quot;litterae florentes&quot;, kt&oacute;re zdobią r&oacute;wnież dzieło Albumazara.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Albumazar Abalahi, Introductiorium in astronomiam, Erhard Ratdolt, Augsburg 1498</strong><br> <em>Kitab al-mundhal al-Kabir czyli Introductiorium in astronomiam (Wprowadzenie do astronomii)</em> składa się z pięciu ksiąg, z kt&oacute;rych każda poświęcona jest innemu zagadnieniu. Księga I relacjonuje genezę i historię astronomii, księga II omawia ruchy ciał niebieskich, księga III opisuje szczeg&oacute;łowo zjawiska astronomiczne, księga IV poświęcona jest udowadnianiu twierdzeń astronomicznych. Ostatnia, księga V m&oacute;wi o pożytkach płynących z astronomii. Tekst <em>Wprowadzenia do astronomii </em>przełożył Hermann Dalmata. Erhard Ratdolt (1447-1527), kt&oacute;ry dzieło to ogłosił drukiem, w latach 1476-1485 prowadził drukarnię w Wenecji, a od 1485 r. w swym rodzinnym Augsburgu. Wsławił się m.in. inicjałami drzeworytowymi z białym ornamentem roślinnym na czarnym tle tzw. &quot;litterae florentes&quot;, kt&oacute;re zdobią r&oacute;wnież dzieło Albumazara.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Sebastian Brandt, Stultifera Navis, Basel 1498</strong><br>
<em>Das Narrenschiff</em>, czyli <em>Stultifera Navis</em> <em>(Okręt głupc&oacute;w)</em> to zbi&oacute;r kr&oacute;tkich, dwustronicowych satyr pisanych białym wierszem rytmicznym. Autor wyśmiewa w nich ludzkie przywary i ułomności, np. chciwość czy bezużyteczne studia. Do każdego wierszyka dołączony jest ilustrujący go drzeworyt. Obok ilustracji umieszczone są odsyłacze do Biblii. Dzieło opatrzone jest licznymi przedmowami i epigramami autorstwa m.in. Tomasza Beccedelli. Wartość <em>Das Narrenschiff,</em> zachowanego do czas&oacute;w wsp&oacute;łczesnych w wielu egzemplarzach, zasadza się nie na jego unikalności, ale na wysokim kunszcie ilustracji, sporządzonych przez samego Albrechta D&uuml;rera.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Sebastian Brandt, Stultifera Navis, Basel 1498</strong><br> <em>Das Narrenschiff</em>, czyli <em>Stultifera Navis</em> <em>(Okręt głupc&oacute;w)</em> to zbi&oacute;r kr&oacute;tkich, dwustronicowych satyr pisanych białym wierszem rytmicznym. Autor wyśmiewa w nich ludzkie przywary i ułomności, np. chciwość czy bezużyteczne studia. Do każdego wierszyka dołączony jest ilustrujący go drzeworyt. Obok ilustracji umieszczone są odsyłacze do Biblii. Dzieło opatrzone jest licznymi przedmowami i epigramami autorstwa m.in. Tomasza Beccedelli. Wartość <em>Das Narrenschiff,</em> zachowanego do czas&oacute;w wsp&oacute;łczesnych w wielu egzemplarzach, zasadza się nie na jego unikalności, ale na wysokim kunszcie ilustracji, sporządzonych przez samego Albrechta D&uuml;rera.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Jacques Lefevre d'Etaples, Quincuplum Psalterium, Paris 1500</strong><br>
Spośr&oacute;d wszystkich starych druk&oacute;w zachowanych w księgozbiorze Muzeum zdecydowanie najcenniejszym jest <em>Quincuplum Psalterium</em>. Autor zestawił w pierwszej części swego dzieła trzy wersje przekładu Psałterza autorstwa św. Hieronima, opatrując je własnymi objaśnieniami i komentarzami. W drugiej części zamieścił z kolei psalmy wybrane z tzw. &quot;Vetus Latina&quot;, czyli łacińskiego tłumaczenia Biblii, pochodzącego z czas&oacute;w poprzedzających św. Hieronima. Znajduje się tu przekład psalm&oacute;w, kt&oacute;ry J. Lefevre uważał za najbardziej poprawny. Ta ściśle naukowa praca przyniosła autorowi wielkie uznanie, ale że nie była przeznaczona dla szerokiej publiczności, dzisiaj pozostaje rzadkością. Muzealny egzemplarz &quot;Quincuplum Psalterium&quot; Jacquesa Lefevre&quot; a d'Etaples jest jedynym w Polsce i jednym z niewielu na świecie.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Jacques Lefevre d'Etaples, Quincuplum Psalterium, Paris 1500</strong><br> Spośr&oacute;d wszystkich starych druk&oacute;w zachowanych w księgozbiorze Muzeum zdecydowanie najcenniejszym jest <em>Quincuplum Psalterium</em>. Autor zestawił w pierwszej części swego dzieła trzy wersje przekładu Psałterza autorstwa św. Hieronima, opatrując je własnymi objaśnieniami i komentarzami. W drugiej części zamieścił z kolei psalmy wybrane z tzw. &quot;Vetus Latina&quot;, czyli łacińskiego tłumaczenia Biblii, pochodzącego z czas&oacute;w poprzedzających św. Hieronima. Znajduje się tu przekład psalm&oacute;w, kt&oacute;ry J. Lefevre uważał za najbardziej poprawny. Ta ściśle naukowa praca przyniosła autorowi wielkie uznanie, ale że nie była przeznaczona dla szerokiej publiczności, dzisiaj pozostaje rzadkością. Muzealny egzemplarz &quot;Quincuplum Psalterium&quot; Jacquesa Lefevre&quot; a d'Etaples jest jedynym w Polsce i jednym z niewielu na świecie.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Jan Długosz, Vita Sancti Stanislai, Cracoviensis Episcopi, Krak&oacute;w 1511</strong><br>
<em>Żywot św. Stanisława, biskupa krakowskiego</em> to obszerne dzieło, składające się z trzech części, tzw. &quot;hektet&oacute;w&quot;, dedykowanych Sędziwojowi z Czechła i zakończonych podsumowaniem oraz opisem cud&oacute;w św. Stanisława. Następnie umieszczone są legendy o świętych pochodzących lub związanych z Polską i krajami sąsiednimi, św. Wojciechu, św. Florianie, św. Stefanie kr&oacute;lu, św. Jadwidze itd., kt&oacute;rych autorem prawdopodobnie nie jest Jan Długosz. Dzieło to zostało bardzo starannie wytłoczone w kr&oacute;lewskiej oficynie Jana Hallera i jest jednym z najwcześniejszych druk&oacute;w polskich.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Jan Długosz, Vita Sancti Stanislai, Cracoviensis Episcopi, Krak&oacute;w 1511</strong><br> <em>Żywot św. Stanisława, biskupa krakowskiego</em> to obszerne dzieło, składające się z trzech części, tzw. &quot;hektet&oacute;w&quot;, dedykowanych Sędziwojowi z Czechła i zakończonych podsumowaniem oraz opisem cud&oacute;w św. Stanisława. Następnie umieszczone są legendy o świętych pochodzących lub związanych z Polską i krajami sąsiednimi, św. Wojciechu, św. Florianie, św. Stefanie kr&oacute;lu, św. Jadwidze itd., kt&oacute;rych autorem prawdopodobnie nie jest Jan Długosz. Dzieło to zostało bardzo starannie wytłoczone w kr&oacute;lewskiej oficynie Jana Hallera i jest jednym z najwcześniejszych druk&oacute;w polskich.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Missale Cracoviense pro itinerantibus, Krak&oacute;w 1525</strong><br>
<em>Mszał krakowski</em> jest jednym z najwcześniejszych druk&oacute;w na ziemiach polskich. Wyszedł spod prasy Jana Hallera w Krakowie, w pierwszej stałej polskiej drukarni. W posiadaniu Muzeum znajduje się wyjątkowa edycja <em>Mszału</em>, wydana w formacie &quot;in quarto&quot; i przeznaczona dla duchownych podejmujących podr&oacute;że, dla kt&oacute;ych mszał zwykłego rozmiaru byłby zawadą. Drukowany jest bardzo starannie, kilkoma rodzajami czcionek, a przy tym na przemian kolorem czarnym i czerwonym, przez co zyskuje elegancję i urodę jednocześnie. Mszał krakowski składa się z dw&oacute;ch części. W pierwszej, poprzedzonej indeksem, podany jest porządek mszy świętych na poszczeg&oacute;lne niedziele roku kościelnego, od adwentu rozpoczynając. W części drugiej, znacznie kr&oacute;tszej, znalazł się porządek mszy w poszczeg&oacute;lnych intencjach np. za grzechy, o dobrą śmierć, za papieża, za Kości&oacute;ł etc.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Missale Cracoviense pro itinerantibus, Krak&oacute;w 1525</strong><br> <em>Mszał krakowski</em> jest jednym z najwcześniejszych druk&oacute;w na ziemiach polskich. Wyszedł spod prasy Jana Hallera w Krakowie, w pierwszej stałej polskiej drukarni. W posiadaniu Muzeum znajduje się wyjątkowa edycja <em>Mszału</em>, wydana w formacie &quot;in quarto&quot; i przeznaczona dla duchownych podejmujących podr&oacute;że, dla kt&oacute;ych mszał zwykłego rozmiaru byłby zawadą. Drukowany jest bardzo starannie, kilkoma rodzajami czcionek, a przy tym na przemian kolorem czarnym i czerwonym, przez co zyskuje elegancję i urodę jednocześnie. Mszał krakowski składa się z dw&oacute;ch części. W pierwszej, poprzedzonej indeksem, podany jest porządek mszy świętych na poszczeg&oacute;lne niedziele roku kościelnego, od adwentu rozpoczynając. W części drugiej, znacznie kr&oacute;tszej, znalazł się porządek mszy w poszczeg&oacute;lnych intencjach np. za grzechy, o dobrą śmierć, za papieża, za Kości&oacute;ł etc.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Sebastian M&uuml;nster, Cosmographie oder Beschreibung aller L&auml;ndern, [Bazylea 1550]</strong><br>
<em>Cosmograhpia</em> Sebastiana M&uuml;nstera jest jednym z popularnych w XVI w. opis&oacute;w świata. Przy jej tworzeniu autor odwoływał się zar&oacute;wno do ksiąg pisarzy starożytnych, jak i autor&oacute;w wsp&oacute;łczesnych. Dzieło S. M&uuml;nstera ma ambicje być &quot;summą&quot; wiedzy o świecie, stąd zawiera informacje z wszystkich dziedzin nauki. Charakterystykę poszczeg&oacute;lnych kraj&oacute;w otwiera przeważnie opis jego geografii, po kt&oacute;rym pojawiają się dane dotyczące historii, władc&oacute;w etc. Tekst wzbogacony jest wieloma mapami, tablicami genealogicznymi oraz ilustracjami.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Sebastian M&uuml;nster, Cosmographie oder Beschreibung aller L&auml;ndern, [Bazylea 1550]</strong><br> <em>Cosmograhpia</em> Sebastiana M&uuml;nstera jest jednym z popularnych w XVI w. opis&oacute;w świata. Przy jej tworzeniu autor odwoływał się zar&oacute;wno do ksiąg pisarzy starożytnych, jak i autor&oacute;w wsp&oacute;łczesnych. Dzieło S. M&uuml;nstera ma ambicje być &quot;summą&quot; wiedzy o świecie, stąd zawiera informacje z wszystkich dziedzin nauki. Charakterystykę poszczeg&oacute;lnych kraj&oacute;w otwiera przeważnie opis jego geografii, po kt&oacute;rym pojawiają się dane dotyczące historii, władc&oacute;w etc. Tekst wzbogacony jest wieloma mapami, tablicami genealogicznymi oraz ilustracjami.</p>